Mediolan część 1 – poznajemy zabytki Mediolanu.

I tak o to znaleźliśmy się w Mediolanie. Jak to się właściwie stało? W sumie decyzja zapadła dość spontanicznie – dwa tygodnie temu wzięło nas na przeglądanie strony Wizzaira w poszukiwaniu tanich lotów w różne ciekawe miejsca Europy. Inspiracją była strona Mleczne Podróże, która regularnie publikuje pomysły na tanie podróże. Włochy wydały się bardzo atrakcyjną opcją, zwłaszcza, że loty do Mediolanu i Wenecji były wyjątkowo tanie. Zrobiliśmy też szybki research cen hoteli i kwater i ostatecznie zdecydowaliśmy się na Mediolan. Bilety zarezerwowaliśmy tego samego dnia, hotel dzień później.

1. Podróż, czyli jesteśmy w Meeeediolaaaanie!

Wczoraj po południu radośnie wsiedliśmy do różowego samolotu z logo Wizzair.

CAM00395

Lot był dość krótki – trwał godzinę i czterdzieści minut. Mimo tego, że rezerwację zrobiliśmy z zaledwie dwutygodniowym wyprzedzeniem, całość – tzn bilet w dwie strony dla dwóch osób wyszedł nas szatańską sumę 666zł.

[cetsEmbedGmap src=https://maps.google.pl/maps?saddr=Katowice&daddr=Bergamo,+Italy+to:milan&hl=en&ll=48.297812,14.282227&spn=9.868501,23.269043&sll=49.106352,13.30675&sspn=9.711294,23.269043&geocode=FTz7_gIdpkciASnRzKE2I84WRzG7-lkFNSqvuQ%3BFdhMuQId1qmTAClzrmK8EVGBRzHRpOULj8sv0w%3BFW6_tQId1CyMACnndRI_ScGGRzGNDnTGE83_PA&dirflg=w&mra=ls&t=m&z=6 width=800 height=350 marginwidth=0 marginheight=0 frameborder=0 scrolling=no]

Na lotnisku w Bergamo jesteśmy dość późno. Zanim dojechaliśmy shuttle busem do Mediolanu było już nieźle po północy. Na szczęście od stacji centralnej do naszego hotelu dzielił nas niewielki dystans, więc pokonaliśmy go pieszo.

Ciepłe, miękkie, wygodne łóżko – to jest to po długiej podróży! Praktycznie od razu zasnęliśmy, aby następnego dnia obudzić się pełni energii :).

2. Zwiedzamy Mediolan

Zwiedzanie rozpoczynamy od pieszego przejścia na Stazione Centrale, gdzie jednak poddajemy się i kupujemy całodniowy bilet na metro. Pierwszym punktem docelowym jest Piazza della Scala, przy której znajduje się słynna opera La Scala a także pomnik Leonarda da Vinci. Naszą uwagę przykuwa grupa grajków, których muzyka umila poranek.

SAMSUNG

CAM00399

Następnie kierujemy się w stronę galerii Vittorio Emanuele II, XIX wiecznej konstrukcji wyładowanej ekskluzywnymi sklepami oraz przepięknymi mozaikami.

SAMSUNG

SAMSUNG

Kiedy już napatrzyliśmy się na to nietuzinkowe zestawienie zabytków i symboli konsumpcyjnego świata, kierujemy się w stronę wyjścia. Naszym oczom ukazuje się kolos zasłaniający horyzont – ogromna katedra Duomo.

CAM00402

Przed Duomo po prostu trzeba zapozować ;)

CAM00408

Chcemy wejść i zobaczyć ją w środku – jednakże, okazuje się, że jestem nieodpowiednio ubrana, tzn mam odsłonięte ramiona. Włosi bardzo restrykcyjnie podchodzą do kwestii ubioru w kościele, więc tego dnia musimy obejść się ze smakiem. Wrócimy tu później!

SAMSUNG

Plac przed Duomo. Tutaj również nowoczesność zgrabnie łączy się z zabytkowymi pomnikami

Zobaczyliśmy Duomo, La Scalę, Galerię Vittorio Emanuele… czas na trochę nowoczesności! Wyruszamy w dalszą drogę poszukując słynny wieżowiec Torre Velasca. Wieżowiec ten zbudowany został w 1954 roku i charakteryzuje się dość nietypowym kształtem.

SAMSUNG

Torre Velasca rozszerza się ku górze.

SAMSUNG

Jeszcze więcej nowoczesności w samym sercu Mediolanu

Kolejny przystanek – Rotunda. Nieco się pogubiliśmy po drodze i zapuściliśmy się w trochę bardziej podejrzane dzielnice miasta.

SAMSUNG

w końcu udaje nam się jednak trafić na miejsce. Okazało się, że akurat odbywa się tam Mediolański Festiwal Mangi.

SAMSUNG

W ogrodach Rotundy urządzamy mały postój. Żar zaczyna lać się z nieba, więc chowamy się w cieniu drzew i uzupełniamy zapasy wody w przeznaczonej do tego studzience.

Następny cel – zamek Sforzów, tzw Castello Sforzesco. Tym razem korzystamy z Mediolańskiego metra. Metro owo liczy sobie 3 linie i całkiem zgrabnie pokrywa większość kluczowych punktów Mediolanu. W zasadzie, poza własnymi nogami jest to nasz jedyny środek transportu po Mediolanie.

SAMSUNG

Po krótkiej przejażdżce metrem wysiadamy prosto pod zamkiem Sforzów. Powstał on w XV wieku, jednakże był od tego czasu wielokrotnie przebudowywany. W środku znajduje się dziedziniec na planie kwadratu.

SAMSUNG

Mateusz odpoczywa ;)

SAMSUNG

Główne wejście do zamku

Idąc dalej widzimy płytkie baseny, przy których większość zmęczonych turystów relaksuje się. Postanawiamy wziąć z nich przykład!

SAMSUNG

SAMSUNG

Za Castello Sforzesco rozciąga się ogromny park miejski – Parco Sempione. To idealne miejsce, żeby zjeść pyszne, włoskie lody i pooglądać grupy Mediolańczyków relaksujących się grą w piłkę lub książką. W parku Sempione znajdujemy też łuk triumfalny z XIX wieku.

 

Chociaż łuk z zewnątrz wygląda efektownie, w środku budzi małe rozczarowanie.

SAMSUNG

Następne kroki kierujemy ku nowoczesnej dzielnicy biznesowej.

SAMSUNG

3. Odpoczywamy po włosku

Na dworze powoli robi się ciemniej a my robimy się coraz głodniejsi. Wsiadamy do metra i odjeżdżamy nieco od centrum w poszukiwaniu trochę tańszych restauracji. I, udało się! Znajdujemy sympatyczną pizzerię, gdzie zostajemy uraczeni prawdziwą, włoską pizzą. Jest pyszna!

Czas do domu. Zmęczeni wchodzimy do metra i jedziemy na naszą stację. Stąd już zaledwie 5 minut marszu do hotelu. To był udany dzień, ale trzeba odpocząć i nabrać sił na jutro, gdyż w planach zwiedzanie Bergamo. Ciao!

»