Genua część 4 – Acquario Di Genova.

Wczoraj wybraliśmy się do słynnego genueńskiego akwarium. Jest to największe akwarium we Włoszech i jedno z większych w Europie. Zawiera 70 akwariów i aż 6,000,000 litrów wody (!). Okazy, które można tam zobaczyć zapierają dech w piersiach. Chociaż na początku trochę się wahaliśmy, bo cena jest nieco zaporowa (aż 23 euro od osoby dorosłej, brak zniżek studenckich) to szybko okazało się, że akwarium warte jest każdego centa. Osobiście, na mnie największe wrażenie zrobiły rekiny i ryby-piły: a także wielkie potwory morskie o długiej nazwie: Absolutnie fenomenalne były foki i pingwiny. Pingwiny zabawnie chodziły po swoim terrarium i skakały na swoich krótkich…    Czytaj dalej

Genua część 3 – zwiedzamy stare miasto.

Dzisiaj postanowiliśmy w końcu wybrać się do centrum i zwiedzić stare miasto. W końcu Genua to miasto Krzysztofa Kolumba i Niccolo Paganiniego, a także jeden z największych portów morskich. To tutaj na początku XV wieku powstał pierwszy publiczny bank św. Jerzego. Mało kto wie, ze miasto to kiedyś konkurowało z Wenecją. Genua słynie ze swojego pesto alla genovese i focaccia (pyszne! Pisząc ten post zajadam pesto z focaccią :)). Wycieczkę rozpoczeliśmy od Piazza Dante, gdzie mieści się dom Kolumba. Nieco zaskoczyły nas jego malutkie wymiary. Następnie, kilka metrów dalej – kolejny przewodnikowy zabytek. Porta Soprana, dawne wejście do miasta. Wzorem średniowiecznych…    Czytaj dalej

Genua część 1 – początek przygody.

Zupełnie nieplanowanie czeka mnie kolejna, już trzecia w tym roku wizyta we Włoszech. I to tym razem na aż 11 dni! Oj, to mi się zdecydowanie podoba :). Wszystko zaczęło się od niespodziewanej delegacji Mateusza – został wygnany przez swojego pracodawcę na dwa i pół tygodnia wyjazdu w lipcu i sześć tygodni teraz, w sierpniu i wrześniu. Aby nie było mu smutno samemu na obczyźnie, postanowiłam skorzystać z jego zaproszenia ;). I tak o to spakowałam laptopa, poprosiłam mojego szefa o możliwość zdalnej pracy i wsiadłam w samolot. No, może nie tak od razu, bo jak się okazuje do Genui…    Czytaj dalej