Zimowe Maroko

Kiedy na początku lutego powiedziałam kolegom z pracy, że do Maroko jadę w składzie trzy dziewczyny, prawie wszyscy powiedzieli mi z niedowierzaniem
– Ty to jednak jesteś szalona, Kaśka.
A jednak – ani razu podczas tej ośmiodniowej intensywnej wyprawy nie czułam się niepewnie bądź niebezpiecznie.

DSC_0691

Polacy do Maroko wjeżdżają bez wizy

Nasza trasa obejmowała Tanger, Chefchaouen, Fez, Menkes i Volubilis, Marakesz i finalnie wyprawę na Saharę (Merzouga)

Loty

Nie ma co prawda bezpośrednich lotów z Polski do Maroko, jednakże wystarczyło trochę poszukać aby znaleźć loty kombinowane za bardzo niewielkie pieniądze. Nasze połączenie wyglądało następująco:
Wrocław – Warszawa – Bruksela – Tanger
Marrakesz – Paryż – Wrocław

20160224_155608

Wszystkie loty za pośrednictwem Ryanair (z pomocą skypicker.com)
Całkowity koszt w obie strony: 560zł
Czas na przesiadkę w każdym punkcie: 2-3h
Loty zarezerwowałyśmy z 3-tygodniowym wyprzedzeniem

Koszty na miejscu

Marokańskie diharmy

Marokańskie diharmy

Maroko nie należy do krajów bardzo tanich z punktu widzenia kieszeni przeciętnego Polaka, jednakże nie jest zabójczo drogo jak w krajach Europy Zachodniej. Dzięki couchsurfing odpadły nam koszta noclegów. 8 dni kosztowało mnie ok 1200zł: głównie przejazdy, wyżywienie, pamiątki, atrakcje turystyczne, jedna noc w hostelu w Marakeszu i (najdrożej, ok 320zł) dwu i półdniowa wycieczka na Saharę.

Czytaj dalej

Maroko w obiektywie – czyli fotorelacja z naszej podróży

Marokańskie zwyczaje – czyli słowo o marokańskiej kuchni i języku

« »